Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta. Pokaż wszystkie posty

13.2.19

KILKA SŁÓW O IMBIRZE

KILKA SŁÓW O IMBIRZE
 imbir-zdrowie czyli dobre życie

Imbir (Zingiber officinale) pochodzi z Azji. Jest szczególnie popularny w chińskiej i indyjskiej medycynie oraz powszechnie znany, jako przyprawa wykorzystywana głównie w różnych kuchniach dalekowschodnich. Właściwości imbiru powodują, że możemy go stosować w różnoraki sposób. Świeże kłącze ma bardzo intensywny aromat oraz rozgrzewający, cytrynowy smak. Używany jest on na surowo – pokrojony w plastry lub starty, może też być suszony. W tej ostatniej formie wchodzi w skład przyprawy curry. W zależności od formy, w jakiej występuje, może mieć on różne zastosowania. Świeżym aromatyzuje się napoje np. herbatę, wino, likiery. Powszechnie znane jest też piwo imbirowe. W tej postaci może też być dodawany do sosów, do kiszenia ogórków, potraw z ryżu, mięs, ryb, a nawet konfitur i kompotów. Suszony ma inny smak. W tej postaci dodaje się go do sałatek i wypieków.

Właściwości imbiru

Substancje zawarte w imbirze pobudzają trawienie, przeciwdziałają wzdęciom i chronią przed wrzodami żołądka. Działają przeciwzapalnie i rozgrzewająco, co wykorzystywane jest w leczeniu przeziębień, zapaleniu oskrzeli, bólu gardła. Najczęściej jednak wykorzystuje się jego przeciwdziałanie nudnościom i wymiotom. Na aptecznych półkach znajdziecie wiele preparatów imbirowych rekomendowanych przy chorobie lokomocyjnej, jak choćby cała rodzina Lokomotiv (syrop, pastylki do ssania, drażetki), Avioplan, Aviomarin Natural. Warto wspomnieć, że własności przeciwwymiotne imbiru zostały potwierdzone licznymi badaniami klinicznymi. Badania kliniczne potwierdziły także skuteczność imbiru w zapobieganiu wymiotom pooperacyjnym, będących skutkiem narkozy. Właściwie ta skuteczność okazała się być zbliżona do leków syntetycznych.
Nie od dziś wiadomo, że nudności i wymioty są zmorą ciężarnych zwłaszcza w pierwszym trymestrze ciąży. Okazuje się, że i wtedy pomóc może imbir.
Mamy na rynku preparat dedykowany kobietom w ciąży - Mamarin Mamma, który poza imbirem zawiera także witaminę B6. Poza działaniem przeciwwymiotnym, imbir wykazuje także wyraźnie zaznaczone działanie przeciwzapalne, dlatego z powodzeniem może być stosowany również w schorzeniach reumatycznych, zmniejszając dolegliwości bólowe, ruchomość stawów, czy obrzęk. Tutaj także mamy już wiele badań na potwierdzenie tego faktu. Pamiętajcie jednak, że ekstrakt z imbiru nie jest lekiem o szybkim działaniu przeciwbólowym, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni, a na efekty kuracji imbirowej trzeba czasem poczekać nawet kilka miesięcy, więc... nie warto się zniechęcać. Sądzę, że korzeń imbiru to ciekawa alternatywa dla niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), które często powodują uszkodzenie błony śluzowej przewodu pokarmowego. Imbir (w towarzystwie innych składników) znajdziecie między innymi w specyfikach na stawy takich jak: ArthroStop Plus z imbirem, czy Aflexin oraz Arthroblock forte. W tym ostatnim jednak to raczej dawka symboliczna. Jest też preparat do użytku zewnętrznego: Glukoz-Imbir krem - żel do masażu, ale po nim raczej cudów bym się nie spodziewała.
I uwaga wrzodowcy! Imbir działa bakteriobójczo na Helicobacter pylori, czyli bakterie, które są jedną z głównych przyczyn powstawania wrzodów żołądka. Być może za jakiś czas to imbir będzie na topie w leczeniu choroby wrzodowej?
Ekstrakt z imbiru wykazuje także aktywność przeciwgrzybiczą, co ciekawe nawet wobec niektórych gatunków, z którymi nie radzi sobie popularny lek przeciwgrzybiczy: ketokonazol.
Ze względu na działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, oraz rozgrzewające, imbir może być stosowany w jesienno-zimowych infekcjach. Gorąco polecam napój imbirowy. Naprawdę świetnie rozgrzewa i jest przy tym bardzo smaczny. W sam raz na zimowe wieczory.

Napój imbirowy w wersji jesienno-zimowej
  • 1litr wody
  • 4 cm korzenia imbiru
  • łyżeczkę kurkumy
  • sok z połowy cytryny
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki kardamonu
  • 3-4 łyżki miodu
Przygotowanie napoju jest proste. Do gotującej się wody należy wrzucić starty imbir i gotować ok. 10 minut. Następnie dodać przyprawy, sok z cytryny. Studzimy miksturę do ok. 40 st. i dodajemy miód. Gotowe!

imbir- zdrowie czyli dobre życie - jozdrowiu

A tak a propos działania rozgrzewającego - niezawodny sposób na przemarznięte stopy, to moczenie nóg w misce z gorącą wodą z dodatkiem startego korzeni imbiru. Naprawdę rewelacja! Myślę, że imbir na pewno zadba o zimne stopy lepiej niż Regu-therm
Nie wiem, czy wiecie, ale od wielu lat intensywnie bada się także wpływ imbiru na serce i układ krążenia. Jest już coraz więcej naukowych dowodów na to, że imbir obniża ciśnienie krwi, hamuje agregację płytek krwi, obniża poziom cholesterolu, czyli krótko mówiąc... zmniejsza ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Wyniki badań są na tym polu bardzo obiecujące i kto wie, może za kilka lat imbir będzie odgrywał istotną rolę w leczeniu schorzeń kardiologicznych..? 

Imbir stosuje się również w produkcji kosmetyków ponieważ chroni skórę przed starzeniem się. Korzystnie wpływa też na włosy. A nawet pomaga na cellulit. W drogeriach znajdziecie wiele preparatów z dodatkiem imbiru.

Sądzę, że wiele nikomu nieznanych właściwości imbiru zostanie jeszcze odkryta.


Jeżeli pomogłam, zaciekawiłam znajdziesz mnie na FB

4.1.19

SÓL - CZY TRZEBA ZACHOWAĆ UMIAR ?

SÓL - CZY TRZEBA ZACHOWAĆ UMIAR ?
sól-nadciśnienie-odwodnienie

Jadamy w pośpiechu, raczej nie dbamy o regularne pory posiłków, zjadamy zdecydowanie za mało owoców i warzyw, często sięgamy po żywność wysoko przetworzoną no i niestety ... lubimy posiłki późną porą... często tuż przed snem. I jest coś jeszcze …

Polacy używają prawie trzykrotnie więcej soli niż wynosi zalecana dawka WHO. Nie brzmi to zbyt optymistycznie. Ale dlaczego piszę o soli..? Co to takiego sól kuchenna i gdzie się "ukrywa"..?

Sól kuchenna to nic innego jak chlorek sodu, czyli krystaliczny związek chemiczny składający się z kationów sodu i anionów chlorkowych.
Sam chlorek sodu odgrywa ważną rolę, bo reguluje gospodarkę wodną i kwasowo-zasadową organizmu. Ale we wszystkim trzeba zachować umiar. Nadmierne spożycie soli zwiększa ryzyko wystąpienia niewydolności krążenia. Winowajca jest jeden - sód. Zatrzymuje on wodę w organizmie, przez to tętnice stają się zbyt "pełne" i zaczyna rosnąć ciśnienie. Wiadomo już, że znaczne zmniejszenie codziennej porcji sodu redukuje ciśnienie tętnicze (skurczowe o 5 - 7 mm Hg, a rozkurczowe o 3 - 5 mm Hg), ryzyko zachorowania na choroby sercowo- naczyniowe (o jedną czwartą) oraz pięciokrotnie zmniejsza ryzyko zgonu spowodowane tymi chorobami. Jej nadmiar przeciąża również nerki. To nie koniec. Naukowcy podejrzewają też, że sól ma wpływ na powstawanie nowotworów żołądka, cukrzycy typu II, otyłości, powoduje udary mózgu i zwiększa drażliwość systemu nerwowego. Wypłukuje również wapń z organizmu i może przyczyniać się do zachorowania na osteoporozę.
Dzienne spożycie sodu ze wszystkich źródeł nie powinno przekraczać 2 gram, (czyli max 5 gramów soli dziennie). Ale mamy małą pułapkę - nie chodzi tylko o sól sypaną wprost z solniczki, ale także tą „ukrytą”. 

Gdzie ją znajdziemy..?

1) W słonych przekąskach, takich jak chipsy, paluszki, orzeszki solone, krakersy, nachosy itp. A któż z nas ich nie lubi? Jakże często zasiadamy przed telewizorem z paczką chipsów w jednej ręce, a kuflem piwa w drugiej. Pamiętajcie, że takie słone przekąski można z powodzeniem zastąpić choćby suszonymi owocami.

2) W konserwach i wędlinach. Czasami zachęcająco wyglądająca szyneczka dostarcza całkiem niezłą dawkę soli. I uwaga na wędzonki... W procesie wędzenia soli używa się całkiem sporo. A więc.. wędzona rybka również z umiarem. Uwaga na sery żółte i pleśniowe - tam również sporo soli.

3) W gotowych przyprawach jak choćby "Vegeta", "Kucharek" itp.. a przecież czasami lubimy je sypnąć do zupki na polepszenie smaku. Uwaga także na kostki rosołowe. Zdecydowanie lepiej gotować bulion z warzyw i przyprawiać ziołami. Sporą dawkę soli mają także zupki w proszku, a więc ograniczmy tzw. gorące kubki. Starajmy się także nie korzystać z żywności wysoko przetworzonej. 

4) W marynatach i kiszonkach. Kiszonki to doskonały, naturalny probiotyk - zawierają bowiem bakterie kwasu mlekowego, ale również dużo soli. Dlatego należy je jadać z umiarem , jako dodatek.

I można by wymieniać jeszcze dalej. A wiadomo... są też potrawy, których bez soli wielu z nas nie potrafi zjeść. Mnie osobiście niesolone ziemniaki nie przejdą przez gardło. No więc... sami widzicie - sól jest właściwie wszędzie. A statystyki są zatrważające... Solimy zdecydowanie za dużo... Niestety zdecydowanie za dużo soli jedzą także dzieci a nawet maluchy poniżej 3 roku życia.
Po co o tym wszystkim piszę? Żebyście byli czujni i kiedyś nie zapłacili „słono” za swoje solne nawyki żywieniowe.
Oczywiście, nie ma co demonizować. Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem.

Jak wcześniej napisałam sól reguluje gospodarkę wodną i kwasowo-zasadową organizmu.
Jony sodowe znajdziecie w aptecznych preparatach do nawadniania, które stosuje się bądź przy biegunce, bądź przy wysiłku fizycznym, albo po prostu do nawodnienia przy upałach. Przy ryzyku odwodnienia nie wystarczy pić wodę, ale także należy przyjmować preparaty, które uzupełnią utracone elektrolity.
Preparaty z aptecznej półki to np. "Litorsal", 'Elektrovit", "Orsalit", Floractin elektrolity Reklamowany niegdyś jako cudowne remedium na tzw. kaca - "Riposton" to także preparat elektrolitowy. Elektrolity mają jedną oczywistą wadę - słony smak. Oczywiście producenci uciekają się do różnych sztuczek technologicznych i próbują ten słony smak maskować, ale różnie im to wychodzi.
Pamiętajcie sól jest niezbędna, ale należy zachować umiar.


Jeżeli pomogłam, zaciekawiłam znajdziesz mnie na FB

20.12.18

CZAS NA BURACZANY WZMACNIACZ ORGANIZMU

CZAS NA BURACZANY WZMACNIACZ ORGANIZMU

Zakwas z buraków
Większość z Was zapewne wie o cudownych właściwościach tego zdrowego napoju. Po około 3 tygodniach picia 1 szklanki dziennie bardzo poprawia się kondycja i wyniki badań krwi. Warto zrobić takie badania przed kuracją i po – przekonacie się sami, co potrafi burak i ta prosta (tania!), naturalna metoda. Zima, sezon chorób - warto więc zadbać o kondycję teraz, kiedy nasze organizmy są znacznie osłabione.

CZAS NA BURACZANY WZMACNIACZ ORGANIZMU !

Działanie
Co zatem robi burak? Lista jest bardzo długa:
  • obniża ciśnienie krwi
  • ma silne działanie antynowotworowe i powinni się z nim zaprzyjaźnić wszyscy – zarówno osoby, które walczą z chorobą nowotworową, jak i cała reszta w ramach profilaktyki
  • poprawia odporność
  • jest bogatym źródłem żelaza, witamin C, A, E, B6, K, kwasu foliowego (kobiety planujące ciążę lub już będące w ciaży – to ważne info dla Was!), sodu, potasu, magnezu, fosforu
  • ma silne działanie krwiotwórcze
  • niszczy wolne rodniki
  • wspiera organizm przy chemioterapii
  • łagodzi dolegliwości związane z menopauzą
  • obniża poziom cholesterolu
  • reguluje funkcje wątroby, przewodów żółciowych i woreczka żółciowego– ma dużo błonnika, więc szybko daje uczucie sytości, a tym samym wspiera odchudzanie
  • działa uspokajająco i poprawia koncentrację
  • zwiększa poziom hormonów odpowiadających za owulację i korzystnie wpływa na potencję 
  • znacząco przyspiesza pozbywanie się toksyn przez organizm
  • działa przeciwzapalnie
  • doskonale wpływa na kondycję 
Jedynie chorzy na cukrzycę powinni uważać na buraki, bo mają dużo cukru i wysoki indeks glikemiczny. Cała reszta niech sobie nie żałuje.

Zakwas z buraków – przepis

Składniki:
– 2 kg najlepiej ekologicznych buraków
– 4 litry przegotowanej, ostudzonej wody
– 5-8 ząbków czosnku
– 4-5 liści laurowych
– kilka ziarenek ziela angielskiego
– 4 łyżki soli

Przygotowanie:
1. Wyparzamy kamionkowe naczynie lub duży słój. Buraki obieramy, kroimy na grubsze plastry i układamy warstwami przekładając je czosnkiem i przyprawami. Ostatnią warstwą powinny być buraki.
2. W ostudzonej wodzie rozpuszczamy sól i zalewamy roztworem warzywa tak, aby całe były nią przykryte. Nic nie może wystawać ponad poziom zalewy. Jeśli warzywa wypływają, to obciążamy je talerzykiem.
3. Przykrywamy naczynie i odstawiamy w ciepłe miejsce na 5-7 dni. Po pierwszych dniach może pojawić się piana na powierzchni – należy ją zebrać żeby nie zapleśniała.
4. Po tym czasie zakwas przecedzamy, przelewamy do wyparzonych butelek i trzymamy w lodówce.
Przy robieniu kolejnego zakwasu warto pamiętać, że dodanie odrobiny poprzedniego jako startera znacząco przyspiesza proces.

UWAGA! Jeśli zakwas zapleśnieje - cały jest do wyrzucenia.

Ukiszone buraki wyglądają podobnie jak kiszone ogórki. Są elastyczne i czuć, że są zakiszone. Są idealnym składnikiem sałatki.
Nie mylmy zakwasu ze świeżym sokiem. O ile zakwas możemy pić codziennie albo co drugi dzień, to picie surowego soku z buraków, w większych ilościach może się skończyć rozregulowaniem przewodu pokarmowego.

Smacznego i zdrowia!

buraki-zakwas-jozdrowiu

Jeżeli pomogłam lub zaciekawiłam proszę polub mnie na FB

10.12.18

OLEJ RZEPAKOWY - "OLIWA PÓŁNOCY"

OLEJ RZEPAKOWY - "OLIWA PÓŁNOCY"

Do niedawna tłuszcz uznawano za głównego winowajcę rozwoju chorób cywilizacyjnych. Jednak kolejne badania pokazują, że spożywanie tłuszczów, przede wszystkim tych roślinnych, może nam przynieść wiele zdrowotnych korzyści. Warto zwrócić szczególną uwagę, na rodzime oleje, w tym olej rzepakowy. Czy może się okazać zdrowszy od popularnej oliwy z oliwek?
  • Rzepak – złoto z polskich pól
  • Olej rzepakowy - bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych
  • Zdrowotne właściwości oleju rzepakowego
  • Jaki olej rzepakowy wybrać?
  • Olej rzepakowy do pielęgnacji
Rzepak – złoto z polskich pól
Olej rzepakowy pozyskuje się z nasion rzepaku. To właśnie ta roślina z początkiem wiosny kwitnie na żółto na polskich polach. W naszym kraju, a także większości krajów Europy, olej rzepakowy jest podstawowym olejem roślinnym. Z tego powodu bywa nazywany „oliwą Północy”. W kuchni służy niemal do wszystkiego-smażenia, duszenia,pieczenia, przygotowywania sałatek i dressingów.


Niegdyś olej rzepakowy nie cieszył się dobrą sławą. Wszystko za sprawą dosyć wysokiej zawartości kwasu erukowego, który stanowił nawet 50% kwasów tłuszczowych w tym oleju. Kwas ten wykazuje toksyczne działanie na organizm, przyczyniając się m.in. do uszkodzenia mięśnia sercowego. Z tego względu poszukiwano takich odmian rzepaku, które kwasu erukowego zawierałyby jak najmniej. Obecnie olej rzepakowy wytłacza się z nasion odmian bezerukowych, zwanych także podwójnie ulepszonymi, które zawierają mniej niż 2% tego kwasu tłuszczowego.

Olej rzepakowy - bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych
Gdy myślimy o zdrowych tłuszczach roślinnych, na pierwszy plan wysuwa się oliwa z oliwek. Olej znany z krajów śródziemnomorskich zawojował nasze kuchnie, na pewien czas wypierając olej rzepakowy. Tym czasem nasz rodzimy olej charakteryzuje się wyjątkowo korzystną proporcją kwasów tłuszczowych. Nienasycone kwasy tłuszczowe stanowią blisko 90% jego zawartości, z czego większość to kwas oleinowy, linolowy i linolenowy, czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), odgrywające istotną rolę w wielu procesach metabolicznych1. Co ważne, olej rzepakowy odznacza się optymalnym stosunkiem kwasów omega-6 do omega-3 (2:1). Jednocześnie zawiera zaledwie 7% kwasów tłuszczowych nasyconych, czyli o połowę mniej, niż wspomniana wcześniej oliwa z oliwek. Co jeszcze możemy znaleźć w oleju rzepakowym? Jest on cennym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, zwłaszcza prowitaminy A, a także witaminy K oraz E. Dodatkowo olej rzepakowy zawiera tzw. sterole roślinne, czyli związki działające antyoksydacyjne, które obniżają stężenie cholesterolu.

Zdrowotne właściwości oleju rzepakowego
Tym, co wyróżnia olej rzepakowy, na tle innych olejów, jest niemal idealna proporcja kwasów omega-3 (linolenowy) do omega-6 (linolowy). Ja wiemy, kwasy omega-6 w zbyt dużym stężeniu wykazują działanie prozapalnie, a spożywane z tłuszczami nasyconymi sprzyjają rozwojowi chorób cywilizacyjnych. Dlatego ważna jest również odpowiednia dawka kwasów omega-3, które działają przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Omega-3 i omega-6 w odpowiedniej proporcji mają istotny wpływ na rozwój mózgu i układu nerwowego u płodu, a także siatkówki oka. Regulują również gospodarkę tłuszczową organizmu i pełnia istotną rolę w profilaktyce niektórych nowotworów, tym jelita grubego i piersi. Co więcej, olej rzepakowy dzięki znacznej zawartości kwasów tłuszczowych omega-3 może pomóc w zapobieganiu depresji. W oleju rzepakowym obecne są także fitosterole, czyli sterole roślinne. Są one jednym z podstawowych budulców ścian komórek roślinnych. Mają zdolność hamowania absorbcji cholesterolu w jelicie cienkim, przyczyniając się tym samym do obniżenia poziomu frakcji LDL cholesterolu. Dodatkowo działają przeciwutleniająca w samym oleju. Głównym fitosterolem w rzepaku jest β-sitosterol. 
Warta wspomnienia jest także stosunkowo wysoka zawartość tokoferoli -  α, β, γ i δ-tokoferolu-które pełnią rolę przeciwutleniaczy, "wymiatających" z organizmu wolne rodniki i chroniące przez stresem oksydacyjnym.

Jaki olej rzepakowy wybrać?
Wybierając olej rzepakowy przeważnie sięgamy po ten "uniwersalny" - tłoczony na ciepło, rafinowany. Jest łatwiej dostępny i stosunkowo tani. Wzrost świadomości na temat korzystnego działania olejów sprawił jednak, że coraz więcej osób wybiera olej rzepakowy nierafinowany, tłoczony na zimno. Oleje wytłaczane w ten sposób zachowują całe bogactwo witamin i cennych właściwości zdrowotnych. Dlatego zaskoczeniem może być fakt, że w kwestii zawartości kwasów tłuszczowych, witamin oraz steroli nie ma dużej różnicy między olejem rzepakowym rafinowanym i nierafinowanym. Oba warianty mogą być równie korzystne dla naszego zdrowia.Jeżeli stoimy przed zakupem oleju rzepakowego, warto zastanowić się nad tym, do czego będziemy go używać. Olej nierafinowany ma charakterystyczny, intensywny smak i ciemnożółtą barwę. Nie nadaje się do smażenia, gdyż wysoka temperatura sprzyja powstawaniu niekorzystnych dla zdrowia nadtlenków i wodorotlenków lipidowych. Sprawdzi się jednak do sałatek, dressingów i innych dań na zimno. Trzeba go jednak przechowywać w odpowiednich warunkach i szybko zużywać, gdyż szybko się utlenia. Olej rafinowany jest bardziej neutralny w smaku, nie wpływa tym samym na zapach i smak potraw. Może być stosowany zarówno na zimno, jak i gorąco, nie tracąc przy tym swoich właściwości. Temperatura dymienia tego oleju wynosi 242oC, co oznacza, że dopiero przy tej temperaturze ulega on procesom utleniania.

Olej rzepakowy do pielęgnacji
Wysoką zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych i przeciwutleniaczy z powodzeniem można wykorzystać do pielęgnacji skóry i włosów. Sprawdzi się jako składnik domowych maseczek do twarzy i włosów, można go również używać do demakijażu twarzy. To również dobra baza do domowego peelingu na bazie kawy i cukru. Olej rzepakowy można wykorzystać także do kąpieli dla paznokci i skóry dłoni.

4.12.18

CZY KAWA JEST ZDROWA?

CZY KAWA JEST ZDROWA?
kawa-jozdrowiu

Rozpoczynanie dnia od „małej czarnej” to dla wielu osób swoisty rytuał. Potem jeszcze popołudniowe latte do ciasta, szybka kawa w biegu i cappuccino na podwieczorek. Jednak czy spożywanie kawy na pewno jest korzystne dla naszego zdrowia? Wiele się mówi na temat jej negatywnego wpływu na ciśnienie czy wypłukiwanie magnezu i wapnia z organizmu. Jak to naprawdę jest z tą kawą?
  • Skąd się wzięła kawa?
  • Wartości odżywcze kawy
  • Zdrowotne właściwości kawy
  • Kawa a ciśnienie tętnicze i serce
  • Kawa a odchudzanie i metabolizm
  • Kawa a choroba Alzheimera i Parkinsona
  • Kiedy kawa może szkodzić
  • Kawa rozpuszczalna – równie dobra?
  • Skąd się wzięła kawa?
Kawa to napój przyrządzany z palonych i mielonych ziaren kawowca. Do Europy przybyła prawdopodobnie w XVI - XVII wieku, importowana przez Brytyjczyków i Holendrów ze wschodnich Indii. Przez długi czas była uważana za niesmaczną i wręcz szkodliwą, popularność zyskała nieco później. Z uwagi na wysoką cenę, pita była głównie przez elity, ale dopiero masowa produkcja sprawiła, że trafiła pod strzechy wszystkich domów. W Polsce kawę zaczęto pić na przełomie XVII i XVIII wieku. Obecnie kawę uprawia się głównie w Ameryce Południowej, Wietnamie, Indonezji oraz Afryce, z czego aż 70% upraw stanowi odmiana Arabica. 
        

Wartości odżywcze kawy
Kawa jest prawdopodobnie najczęściej pijanym ciepłym napojem i najpopularniejszą, ogólnie dostępną używką. Rocznie na całym świecie wypija się nawet 400 miliardów filiżanek kawy rocznie! To, czym zaskarbiła sobie tak ogromną rzeszę fanów, jest wysoka zawartość kofeiny. Wykazuje ona działanie stymulujące i pobudzające na ośrodkowy układ nerwowy, poprawiając wydolność i koncentrację, dodając energii i poprawiając nastrój. Filiżanka espresso zawiera około 57 mg kofeiny. W kawie znajdziemy także polifenole o silnych właściwościach antyoksydacyjnych w tym kwas kawowy, chlorogenowy czy ferulowy. Jednak im mocniej wypalone ziarna kawy, tym mniej będzie zawierała tych związków.
Za przyjemny zapach kawy odpowiedzialne są zawarte w niej związki lotne, takie jak pirole, pirazyny, furany, związki siarkowe, związki fenolowe czy pirazyny. 
Po kawę chętniej sięgają osoby dbające o linię, gdyż filiżanka tego napoju jest praktycznie bezkaloryczna. Oczywiście jeśli nie dodamy do niej tłustego mleka czy słodkiego syropu smakowego. W kawie znajdziemy niewielkie ilości sodu, wapnia, magnezu oraz potasu. 

Zdrowotne właściwości kawy
Choć przez niektórych kawa uważana jest za używkę równie szkodliwą, co papierosy i alkohol, wyniki wielu badań pokazują, że może korzystnie wpływać na nasze zdrowie.

Kawa a ciśnienie tętnicze i serce
Utarło się sądzić, że kawa nie jest napojem przeznaczonym dla osób z nadciśnieniem oraz mających problemy z sercem. To nie do końca prawda. Do tej pory nie pojawiły się badania, które potwierdzałyby, że regularne picie kawy wpływa na wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Nie wykazano również, by kawa negatywnie wpływała na rytm serca. Interesujące są natomiast wyniki badań, które wykazały, że kawa może zmniejszać ryzyko zapadalności na zawał serca oraz udar mózgu.

Kawa a odchudzanie i metabolizm
Zawarta w kawie kofeina wpływa na metabolizm tłuszczów oraz węglowodanów. Zmienia insulinowrażliwość tkanek, a także wpływa na zwiększenie stężenia insuliny i glukozy. Dzięki kofeinie metabolizm przyspiesza, a tłuszcze są rozkładane szybciej, co może sprzyjać odchudzaniu. Z tego względu kawa jest częstym składnikiem preparatów na odchudzanie  Badania wykazują również, że regularne picie kawy może zredukować ryzyko rozwinięcia się cukrzycy typu 2. Co więcej, picie kawy może przynieść również korzyści wątrobie. Wypijanie około dwóch filiżanek kawy dziennie może zmniejszyć ryzyko rozwoju marskości wątroby, także tej wywołanej nadmiernym spożyciem alkoholu.

Kawa a choroba Alzheimera i Parkinsona
Kawa wykazuje także korzystny wpływ na działanie naszego układu nerwowego. Zawarte w niej teobromina i teofilina usprawniają koncentrację, redukują zmęczenie i uczucie senności. Prowadzone badania na temat choroby Alzheimera oraz Parkinsona wykazują korelację pomiędzy regularnym piciem kawy, a opóźnieniem rozwoju tych schorzeń. Według niektórych badań picie kawy może nawet chronić przed tymi chorobami, na razie jednak nie można tego potwierdzić.

Kiedy kawa może szkodzić
Kawa pita z umiarem w większości przypadków jest bezpieczna dla zdrowia. Wypicie 3 filiżanek kawy oznacza spożycie około 300 mg kofeiny, co jest dopuszczalną dawką. Nadmierne spożycie kofeiny może zwiększać uczucie niepokoju oraz powodować zdenerwowanie i stany lękowe. Z kawą nie można przesadzać również z tego względu, że może powodować uzależnienie fizyczne.
Istnieją także przypadki, przy których picie kawy nie jest wskazane: 
  • osoby cierpiące na choroby gastroenerologiczne powinny unikać kawy. Zawarta w niej kofeina osłabia napięcie zwieracza dolnego przełyku, co sprzyja rozwojowi choroby refluksowej, a także zwiększa produkcję kwasu solnego,
  • kawa nie jest polecana osobom mającym problemy ze snem ze względu na swoje właściwości pobudzające,
  • kobiety w ciąży nie powinny spożywać więcej niż 1-2 filiżanek kawy w ciągu dnia,
  • kawa gotowana (np. po turecku) zawiera sporo tłuszczu, dlatego nie jest polecana osobom z wysokim poziomem cholesterolu.
A co z wypłukiwaniem magnezu i wapnia oraz odwodnieniem organizmu? Owszem, kawa wykazuje działanie diuretyczne oraz wypłukuje magnez i wapń z organizmu. Jednak ubytek wody oraz wspomnianych pierwiastków jest niewielki, a przy odpowiednio zbilansowanej diecie nie ma on znaczenia dla naszego zdrowia. Ostrożność zaleca się u osób cierpiących na osteoporozę. 
Uwaga! Należy pamiętać, by nie popijać przyjmowanych leków kawą. Może ona bowiem wzmagać albo osłabiać ich działanie, co może stanowić zagrożenie w przypadku wielu chorób.

Kawa rozpuszczalna – równie dobra?
O ile świeżo palona kawa może być korzystna dla naszego zdrowia, nie można tego samego powiedzieć o kawie rozpuszczalnej. Uzyskuje się ją ze skoncentrowanego ekstraktu, który poddaje się procesowi suszenia. Taka kawa zawiera mniej kofeiny, a także utrudnia wchłanianie żelaza. Może być również źródłem szkodliwego dla zdrowia akrylamidu, który wytwarza się pod wpływem obróbki w wysokiej temperaturze. Producenci często też produkują gotowe mieszanki kawy rozpuszczalnej z mlekiem w proszku i cukrem, a także substancjami dodatkowymi (regulatory kwasowości, substancje przeciwzbrylające, emulgatory), które zwiększają kaloryczność naparu, czyniąc go jeszcze mniej wartościowym.                              


Copyright © 2016 Zdrowie ... czyli dobre życie , Blogger