8.12.18

JAK WZMOCNIĆ ODPORNOŚĆ



Jesień to sezon gryp i przeziębień. Ale wcale nie musisz paść ofiarą jesiennego choróbska. Zapoznaj się z dziesiątką najlepszych i sprawdzonych sposobów na podreperowanie swojej odporności. Odporność organizmu jak mantra pojawia się na ustach wszystkich z początkiem jesieni. Hasło powtarzane jest co rusz w telewizji, radiu, w prasie i... w aptekach. Co kupić, by poprawić swoją odporność? Jakie witaminy czy suplementy diety? – zastanawiają się osoby wrażliwe na szybko zmieniającą się jesienną aurę. I owszem, farmaceuta z pewnością doradzi odpowiednie suplementy diety. Pamiętajmy jednak, by zadbać o siebie całościowo. Podpowiem Wam kilka sposobów aby się nie dać.
Jarzębinowa nalewka
Najlepiej pić ją wieczorem, w momencie gdy czujemy, że „coś nas bierze”. Oczywiście w odpowiedniej dawce – po jednym kieliszku. Plusem jest też to, że nalewka z jarzębiny raz przyrządzona, starczy nam na długo. Konserwantem w jej przypadku jest bowiem alkohol. Po pierwszym przymrozku zbierz kilogram owoców jarzębiny i podpiecz je na folii aluminiowej w piekarniku. Gdy „korale” ostygną, przesyp je do gąsiora, dodaj pół kilograma cukru i sok z jednej cytryny. Zalej całość wódką w ten sposób, by wypełniła naczynie. Nalewka będzie gotowa do spożycia już po trzech tygodniach. Dobrym, bezalkoholowym sposobem na rozgrzanie jest też herbatka rumiankowa z miodem. Wystarczy przez 10 minut zaparzać rumianek, a potem dodać do niego łyżeczkę miodu i kilka kropli propolisu (kupisz w aptece). Ja mam swoją ulubioną - do czarnej herbaty dodaję łyżeczkę miodu, krążek pomarańczy i kilka goździków.
Syrop z buraków
To kolejna babcina mikstura, która sprawdza się, gdy za oknem wieje i leje. Sposób przygotowania jest banalny. Wystarczy, że na tarce o grubych oczkach zetrzesz dwa buraki, wiórki włożysz do litrowego słoika i wymieszasz z pięcioma łyżkami miodu. Kolejny krok to zakręcenie słoja i umieszczenie go w garnku z ciepłą wodą. Po około godzinie pojawi się syrop. Wtedy trzeba zlać go do butelki i wstawić do lodówki. Jak wygląda terapia sokiem z buraków? Pij łyżkę syropu trzy razy dziennie.
Tłuszczyk rybny
Nic nie jest tak ważne w jesiennej diecie jak kwasy tłuszczowe omega-3, a konkretnie - zwiększone spożycie tychże kwasów. Gdzie można je znaleźć? „Dobre” tłuszcze znajdują się m.in. w orzechach, nasionach (np. słonecznika i dyni), a także w oliwie z oliwek z pierwszego tłoczenia i nieoczyszczonym oleju lnianym. Jednym z najlepszych składników naszej diety, bogatym w kwasy omega-3 są jednak ryby. Po które sięgać? Rybą najbogatszą w „dobre tłuszcze” jest coraz bardziej popularny łosoś. Dodatkowo zawiera też różowy barwnik antyoksydacyjny, który pozwala nam dłużej zatrzymać młody wygląd. Sięgnij też po makrelę, pstrąga tęczowego, dorsza lub sardynki. Unikaj za to śledzia, gromadzi więcej rtęci niż inne ryby.
Krzepka rzepka
Choć mało kto z nas zdaje sobie z tego sprawę, niektóre warzywa też chronią nasz organizm przed zmarznięciem. Które? Przede wszystkim rzepa, kalarepka, dynia, seler, cebula, por i wszystkie warzywa strączkowe. Polecam szczególnie rzepę. 100 g tego warzywa ma zaledwie 33 kalorie, a sporo witaminy C, B1 i B2 oraz karotenu. Z soli mineralnych rzepa zawiera m.in. wapń, potas, magnez czy żelazo. 
Czosnkowe menu
Odstrasza nie tylko wiedźmy i wampiry, ale przede wszystkim przeziębienia czy grypy. Czosnek, bo o nim mowa, to jeden z najlepszych sposobów na dobre zdrowie, nazywany jest też naturalnym antybiotykiem. Każdego dnia zjadaj przynajmniej jeden ząbek czosnku! Możesz pokroić go i położyć na kanapce. Aby pozbyć się przykrego zapachu posyp taką kanapkę posiekaną natką pietruszki. Możesz też dodać rozdrobniony czosnek do szklanki ciepłego mleka z miodem.
Zupa na śniadanie 
Nieodłącznie kojarzy się nam z obiadem. Ale dietetycy mówią wprost: jesienią i zimą zupę najlepiej będzie zjeść rano! Najlepiej zadziałają te warzywne, przecierane: zupa z dyni, brokuła albo marchewkowa z imbirem.W jesienno-zimowej diecie nie może zabraknąć też kasz (m.in. jaglanej, gryczanej), warzyw i owoców (najlepiej z naszej strefy klimatycznej), kiszonek. 
Szybkie hartowanie 
To sposób znany już naszym pradziadkom. W skrócie chodzi o to, by poddawać nasze ciało działaniu na przemian wysokiej i niskiej temperaturze. To hartowanie idealne. Najprościej urządzić sobie taki seans pod prysznicem. Najpierw przez pół minuty polewaj ciało ciepłą wodą, a potem tyle samo czasu schładzaj je zimną. Wersja dla zaawansowanych? Wyjście do sauny. Tu temperatury są bowiem ekstremalne. Na początku spędź ok. 10 minut w saunie suchej lub parowej (w temperaturze ok. 60°C), a potem wylej sobie na głowę zimną wodę z wiadra, które jest w każdej saunie. W niektórych są też specjalne lodowe groty lub zwykłe baseny z zimną wodą. Ważne jest jednak, by hartować się dość często.
Śnij przez 8 godzin
Tyle czasu powinniśmy spędzać w łóżku jesienią. Dlaczego? Bo ludzki układ immunologiczny (odpowiedzialny za naszą odporność), nerwowy i hormonalny tworzą integralną całość i współgrają w trakcie snu. Dochodzi wówczas do ich regeneracji, a tym samym – do wzmocnienia odporności. Nie zapominaj jednak, by przed zaśnięciem porządnie wywietrzyć sypialnię!

Ubiór na cebulkę
To, jak się ubierasz, też wpływa na Twoją odporność. Chodzi o to, by ubierać się nie za ciepło i nie za lekko. Sprawa wydawałoby się banalna, a jednak... ile razy ubrałeś się za grubo i pociłeś w autobusie lub tramwaju, a potem wyszedłeś na zimne powietrze i następny tydzień spędziłeś w łóżku? By uniknąć takich sytuacji, ubieraj się „na cebulkę”. Chodzi o to, by w razie konieczności coś z siebie zdjąć czy założyć.

Wylewaj poty
Wcale nie pod kołdrą, ale na rowerze, siłowni lub sali fitness. Ruch jest bardzo ważny dla naszego zdrowia. Ćwiczenia fizyczne powodują zwiększenie aktywności limfocytów, które są nazywane „naturalnymi zabójcami”, bo stanowią podstawę naszej odporności. Co polecamy? Poza zakupieniem karnetu np. na fitness lub basen darmową aktywność fizyczną: codzienne spacery na świeżym powietrzu, weekendowe wycieczki w góry.
Antygrypowa terapia z wanny
Nic tak nie poprawia samopoczucia jak kąpiel. Okazuje się, że to także jeden z pomysłów, jak wzmocnić odporność. Ale taką kąpiel trzeba specjalnie przyrządzić.
Najlepsza na katar będzie kąpiel sosnowa. Co będzie Ci potrzebne? Kilka garści igliwia (lub olejek eteryczny z sosny) zalej 3 litrami wody, przykryj garnek i gotuj na małym ogniu przez 10 minut. Odstaw na kolejne 10 minut i wlej tak przygotowany płyn przez sito do wanny. Wdychaj do woli.

3 komentarze:

  1. O odporność należy dbać cały czas, regularnie wzmacniać organizm. Również właściwe i urozmaicone odżywianie ma duże znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, coś wiem na temat tego, że dieta odchudzająca może zaburzyć odporność naszego organizmu, dlatego podczas diety dbam o to, aby organizm miał dostarczoną odpowiednią porcję witamin.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zdrowie ... czyli dobre życie , Blogger